Kilka dni pozniej, wynalazek Kowalskiego byl w procesie rozwijania sie. Nie bylo pewne, co to,ale zdawalo sie z jego opowiesci obiecujace. No ale to przeciez tylko slowa, to sie mowi...I nad tym sie nawet nie mysli, tylko robi. To spory blad. Ale my tylko wybieramy poszczegolne miejsca, gdzie nikt nas nie widzi. Kazdy ma dobra strone i to ja chce rozwijac. Ciemna strona jest spychana i niszczona. Nawet jesli przejawia sie bardzo slabo, prawie nie przeszkadza, jest wrzucona ciasno i skategoryzowana jako ta gorsza strona. Nie tylko my ludzie mamy takie cechy. W swiecie pingwinow tak samo bywa. Nie kazdy jednak zdaje sobie sprawe, ze czas tez na to wplyw jakis jeszcze ma. Potrafi bardzo zmieniac. Podziwia sie kogos, kto wytrwal tyle przeszkod podrzuconych przez los. Zycie czasami bywa jak pudelko pralinek. Nigdy nie wiesz ktora pralinka nagle okaze sie gorzka. Gorzkosc-to slowo kojarzy sie nam automatycznie ze skrzywieniem sie, a to prowadzi jeszcze do tego, ze zacznie sie pisac o smutku. Odczuwanie emocji zawsze bylo czescia nas,ale najbardziej wrazliwi byli Ci ktorzy,wcale na takich nie wygladali. Wlasnie najbardziej niebezpieczni byli Ci ktorzy nie zaznali bolu i zalu w swoim rozwoju. Jestesmy jak kwiaty, trzeba nas podlewac odpowiednimi uczuciami. Inaczej po prostu zwyczajnie zwiedniemy.Kazdy z nas potrzebuje czegos, co bardzo uwielbia i poswiecilby na to mase wlasnego czasu. Jesli nie ma sie pasji,to wtedy sie wariuje i popada w jakies choroby. Lepiej nie ryzykowac. Dzieli sie dwie rzeczy:obowiazki i przyjemnosc. A wydarzenia sa podstawa tego, jacy sa nasi bohaterowie.
Nie , nikt sie nie spodziewal, ze jego dzielo zacznie naprawde pracowac! Jednak i tak nie wiedzieli, ze poniosa za to powazne konswekencje. Mozna bylo to zreszta przewidziec...Okazalo sie,ze z tworzywa wyskoczyl ktos z przeszlosci. Probowali go zawrocic do jego miejsca,ale sie nie dalo.
Dopiero wtedy sie dowiedzieli,ze to nie jest takie proste, jak brzmi. Ze czekaja na nich wyzwania...
-Dokad wyruszymy.-zapytal Szeregowy, bawiac sie jednorozcem jak zwykle i patrzac w pusta przestrzen przed soba. Nie domyslal sie powagi sytuacji, wiedzial tylko to ,co mu powiedzieli.
Wkrotce mialy sie zaczac wyzwania... Bylo ich 16. Pierwsze sie juz rozpoczynalo ,tylko nie zdawali sobie do konca z tego sprawy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz